W XIX stuleciu, gdy najpierw w Anglii, a później w innych krajach zaczęły powstawać pierwsze linie kolejowe, Polska nie istniała na mapie Europy, podzielona pomiędzy sąsiednie mocarstwa. Jednak mimo to już pod koniec pierwszej polowy ubiegłego wieku zaczęły powstawać we wszystkich zaborach zaczątki sieci kolei żelaznych, tworzone przeważnie dzięki zabiegom polskich przemysłowców i inżynierów.
Wbrew trudnościom stwarzanym przez rząd wiedeński, Kraków otrzymał połączenie kolejowe już w 1847 roku, dzięki zabiegom senatu wolnego miasta, doceniającego role nowego środka transportu. Miasto otrzymało wówczas nowoczesny na owe czasy dworzec, który - wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany przetrwał w tym samym miejscu do dnia dzisiejszego.
"Kolej Krakowsko-Górnośląska", która 13 X 1847 roku połączyła Kraków z Mysłowicami i zarazem z siecią kolei europejskich była zaledwie małym krokiem w dziedzinie poprawy komunikacji w ówczesnej Galicji, a na następne przyszło czekać dość długo. Dopiero w 1856 roku uzyskano przedłużenie tzw. "Kolei Północnej" z Bogumia przez Oświęcim do Trzebini, dzięki czemu Kraków mógł korzystać z bezpośredniego połączenia z Wiedniem. W 1858 roku tory kolejowe osiągnęły Rzeszów, a trzy lata później pociągi mogły docierać do Lwowa. 16.12.1884 otwarto kolejny odcinek kolei transwersalnej Zywiec-Sucha-Chabówka-Nowy Sącz. Linie lokalną Chabówka-Nowy Targ-Zakopane oddano do użytku 25.10.1899 roku a w dwa lata później, 1.07.1901 otwarto linie Nowy Targ-Podczerwone-Sucha Hora, biegnącą dalej w stronę Węgier. Podczas gdy ruch na linii Chabówka-Zakopane sukcesywnie rósł, to odgałęzienie do Suchej Hory zachowało swój lokalny charakter. Po II wojnie światowej pociągi dojeżdżały tylko do Podczerwonego a przewozy malały, ostatecznie ruch na całej linii został zawieszony a w 1991 roku rozebrano torowisko na odcinku Nowy Targ-Podczerwone. Po Słowackiej stronie rozebrano jednie 14-kilometrowy odcinek Sucha Hora-Trstena, na pozostałej części tej linii prowadzony jest normalny ruch pasażerski i towarowy.
Okres międzywojenny wyraźnie przyśpieszył unowocześnianie kolei, w okresie zaborów w Galicji wyraźnie zaniedbanej i niedoinwestowanej. Przebudowano w tym czasie krakowski dworzec i utworzono w Krakowie pierwsza na PKP lokomotywownie trakcji spalinowej. Trakcja elektryczna pojawiła się w Dyrekcji Krakowskiej znacznie później po wojnie, w 1959 roku i do dziś objęła wszystkie ważniejsze szlaki.
Wraz z powstaniem w Chabówce stacji węzłowej zbudowano tam niewielka parowozownie z dwoma stanowiskami dla lokomotyw, wyposażona w obrotnice, kanały oczystkowe i stacje wodna z niewielka wieża ciśnień. Był to obiekt typowy dla kolei austriackich i znajdował się w końcu stacji nieopodal mostu na Rabie.
Obiekt ten funkcjonował aż do końca II wojny światowej jako stacja trakcyjna podległa parowozowni głównej w Nowym Sączu, a później parowozowni w Suchej. Nowa parowozownie, zaprojektowana z myślą o obsłudze kilkudziesięciu lokomotyw zlokalizowano poza terenem stacji, za wiaduktem szosy Kraków - Zakopane i zbudowano w rekordowo krótkim czasie w ciągu roku 1944 (podczas okupacji niemieckiej). Jej obiekty podobnie jak budynki dworcowe i stara parowozownie zniszczyli już w parę miesięcy później Niemcy, wycofujący się przed nadchodzącym frontem. Odbudowe nowej parowozowni zakończono na przełomie 1946/1947 roku. Obsługiwała ona kilka pociągów towarowych do Nowego Targu, Zakopanego i Suchej Beskidzkiej oraz manewry i popychy, z czasem przejmując cały ruch towarowy także do Nowego Sącza, Trzebini i Krakowa.
W 1975 roku zelektryfikowano linie Zakopiańska, lokomotywownia przejęła cześć ruchu osobowego na niezelektryfikowanych liniach. Wraz z elektryfikacja dokonano przebudowy stacji-zmiany objęły również nastawnie. Semafory kształtowe zastąpiono świetlnymi. Zelektryfikowano tez jeden z torów prowadzących do lokomotywowni (obecnie obwód ten jest wyłączony dla zapewnienia bezpieczeństwa zwiedzających).
Podstawowa serią parowozów pracujących w Chabówce były parowozy Ty2, pracujące do końca 1989 roku, a sporadycznie do wiosny 1991. To właśnie 1991 rok uważa się za początek Skansenu w Chabówce, który uroczyście otwarto 11.06.1993. W tym samym roku oddano do użytku liczący 1,6km odcinek trakcji elektrycznej pomiędzy stacjami Chabówka a Rabka-Zdrój. W ten sposób Rabka uzyskała bezpośrednie połączenie kolejowe z Krakowem, Zakopanym i Katowicami.
Ekspozycja- urządzona na wolnym powietrzu przyjęła nazwę Skansen która pochodzi od pierwszego muzeum na wolnym powietrzu, Skansenu, utworzonego w 1891 roku na wyspie Djurgĺrden. Od tego czasu przeniesiono tam około 150 historycznych Szwedzkich budowli, głównie z XVIII i XIX wieku. Obecnie jest to także ogród zoologiczny specjalizujący się głównie w Skandynawskiej faunie.
Początkowo zabytkowy tabor gromadzono nie tylko w Chabówce, lecz również w Suchej Beskidzkiej. Stopniowo przeniesiono jednak do Chabówki wszystkie eksponaty. Zaważyła przy tym korzystna lokalizacja miejscowości.
W podziemiach budynku administracyjnego znajdują się schrony z 1944roku, które 55 lat później zostały udostępnione zwiedzającym; zgromadzono w nich stare fotografie i dokumenty. Wraz ze wzrostem ilości eksponatów, przybywających do Chabówki z całej Polski pojawił się problem ich coraz większego zagęszczenia. Aby temu zaradzić, w 2000roku piec tendrzaków postawiono na specjalnie wybudowanych cokołach, znajdujących się pomiędzy torami trakcyjnymi (prowadzącymi do hali) a linią Zakopiańską. Fotografowanie tych eksponatów stało się łatwiejsze. Specjalnie na potrzeby pociągów retro wybudowano peron i wiatę stacji Chabówka Skansen. Wykorzystano w tym celu zabytkowe elementy pochodzące z pierwszego peronu dworca Kraków Główny.
Skansen, oprócz ekspozycji stałej oraz pociągów retro wielokrotnie udostępniał i adaptował swój tabor na potrzeby produkcji filmowych. Wśród najbardziej znanych produkcji ostatnich lat w których był wykorzystywany tabor ze Skansenu wymienić należy filmy "Lista Schindlera" (wykorzystano tu jedyny zachowany w Polsce zabytkowy skład wagonów towarowych), "Przedwiośnie", "Szatan z siódmej klasy", "Złoto Dezerterów", "Sława i Chwała"...
W dniu 20.04.2001 pociąg pancerny na mocy specjalnej umowy został wypożyczony z Muzeum Kolejnictwa. Po renowacji 3.06.2001 został przekazany zwiedzającym. Był to jeden z 6 dwuczęściowych składów pancernych (lokomotywa+wagon doczepny) zbudowanych przez Niemców. Składy te miały wspomóc działanie wojska na froncie wschodnim. Do napędu służył silnik Diesla z przekładnia hydrauliczna Voith. Bezpieczeństwo 28-osobowej załodze miał zapewnić 100 mm pancerz. Skład został wyprodukowany w 1942 roku, po wojnie stacjonował w Bieszczadach (zmieniono wtedy armaty na rosyjskie). We wrzesniu'2001 pociąg pancerny powrócił do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.
Jednym z największych atutów Skansenu jest sąsiedztwo malowniczych linii wybiegających do Zakopanego, Suchej Beskidzkiej (dalej w kierunku Krakowa) i Nowego Sącza. Właśnie ta ostatnia, licząca 68km linia jest najatrakcyjniejsza z uwagi na niewielki ruch osobowy i towarowy, oraz fakt, ze za stacja Rabka-Zdrój zaczyna się jej niezelektryfikowany odcinek. Za stacja Mszana Dolna znajduje się most na Mszance, składający się z 3 przęseł długości 25m każde. Następny most, na Plaskaniu znajduje się za stacja Dobra, składa się na niego 7 przęseł o długości 20m każde, most ma wysokość 25m. Najdłuższa przeprawa mostowa znajduje się przed Nowym Saczem-most na Dunajcu to 3przęsła o długości 50m każde i 6 przęseł o długości 25m każde. W latach 2001-2002 w skutek ulewnych deszczy, doszło do kilku poważnych uszkodzeń nasypów pomiędzy Mszana Dolna a Limanowa. Linia była w tym miejscu nieprzejezdna, prowadzono ruch jedynie na odcinkach Chabówka-Mszana Dolna i Limanowa-Nowy Sącz. W 2002 roku ostatecznie naprawiono uszkodzone nasypy lecz już w grudniu zawieszono ruch na całej linii, przywracając go z początkiem 2003 roku.
W październiku 2001 Skansen taboru kolejowego w Chabówce został postawiony w stan likwidacji co wywołało szereg obaw o jego przyszłość. W momencie postawienia w stan likwidacji na czynny tabor składało się 8 parowozów (drugie miejsce po Wolsztynie), 2 elektrowozy, 1 wagon spalinowy, kilkadziesiąt zabytkowych wagonów osobowych i jedyny w Polsce zabytkowy skład wagonów towarowych. Brak środków wymusił wstrzymanie lub ograniczone napraw rewizyjnych i głównych, co sprawiło, ze odstawiane były kolejne sprawne eksponaty. Na szczęście, dwadzieścia miesięcy później wiceprezes PKP Bogdan Waligórski oczarowany Skansenem obiecał powrót placówki w struktury PKP. Dzięki powrotowi Skansenu do PKP Cargo możliwe stało się rozpoczęcie odłożonych napraw. PKP Cargo uzyskało również koncesje na przewóz osób, co uprościło procedurę uruchamiania pociągów retro, przyczyniło się do obniżenia kosztów oraz umożliwiło uruchomienie ogólnodostępnych przejazdów retro.
W zimie 2001/2002 roku w wyniku silnych mrozów uszkodzeniu uległa, znajdująca się w obrębie stacji w Chabówce, wieża wodna. wymusiło to przejście na wodę z publicznej sieci miejskiej. W 2005 roku problem rozwiązano instalując w budynku dawnej piaskowni hydrofory, zaopatrujące w wodę z pobliskiej rzeki żurawie w Skansenie.
W zimie 2002/2003 w wyniku obfitych opadów śniegu poważnemu nadwyrężeniu uległ dach hali napraw. Konieczne okazało się zamontowanie dodatkowego podparcia które znacznie ograniczyło funkcjonalność hali. Wymianę dachu wraz z więźbą dachową uznano za docelowe rozwiązanie, niezbędna dokumentacja i pozwolenia na budowę były gotowe już w październiku 2003roku. Z powodu braku środków prace rozpoczęto dopiero jesienią 2005 roku i zakończono wiosną 2006 roku. Pierwotnie hala posiadała dość duży świetlik dachowy, jednak jego zły stan (częste uszkodzenia szyb i ich zabrudzenie sadzą z parowozów) sprawił, że w latach 1970-tych został on zaślepiony deskami i papą. Remont dachu hali napraw stał się okazją do przywrócenia świetlika dachowego.
Zobacz więcej:
|
Lux-torpeda, druga połowa lat 1930tych.
Fot. ze zbiorów Skansenu
Telegraf
Fot. ze zbiorów Skansenu
Wykolejenie
Fot. ze zbiorów Skansenu
Ty2-882 z pociagiem Chabówka-Nowy Sącz.
12.VII.1987. Fot. Roelof Hamoen.
Lokomotywownia Chabówka: żurawie wodne i suwnica, w tle parowozy Ty2.
12.VII.1987. Fot. Roelof Hamoen.
Lokomotywownia Chabówka: zasieki węglowe i żuraw (dźwig) kolejowy, który pracuje w Skansenie do dzisiaj.
12.VII.1987. Fot. Roelof Hamoen.
Stacja w Chabówce; Ty2 i pociąg towarowy z kierunku Zakopanego.
12:30; 12.VII.1987. Fot. Roelof Hamoen.
Parowozy Ty2 w Lokomotywowni Chabówka, na pierwszym planie Ty2-166.
12.VII.1987. Fot. Roelof Hamoen.
Ty2-1031 w Lokomotywowni Chabówka.
12.VII.1987. Fot. Roelof Hamoen.
Ty2-164 i Ty2-115 w hali lokomotywowni Chabówka VIII.1988 r. Fot. Maciej Czapkiewicz
Skansen-środek lata-na powiększeniu fotografii widać lokomotywę OKl27-41-obecnie stoi ona na cokole. Fot. Miłosz P.Mazurek
Skansen-późna jesien. OKl27-41 stoi obecnie na cokole, jej miejsce zająl Ty42-19. Fot. Miłosz Mazurek
Skansen-hala napraw. Fot. Miłosz P.Mazurek
Hydroforownia, urządzona w budynku dawnej piaskowni. Fot. Miłosz P.Mazurek
|